“Ułomki” to był tytuł jednego z rozdziałów jednego z tomów zbioru poezji Mickiewicza. Pamiętam tę jasno-brązową okładkę ze złotymi literami… Ciężkie cholerstwo było. Ale warte ściągnięcia z górnej półki kancelarii karczemkowskiej… Ci, co wiedzą, skumają. ;)
po
unosie
wino
szklanką
zakołysało
za
mało
no to…!
chlup
do lusterka
buźkę w ciup
znowu zerkam
czy brońboże
mi się ryło
nie przydarzyło
do lusterka
buźkę w ciup
znowu zerkam
czy brońboże
mi się ryło
nie przydarzyło
i dobry boże
i przydrożne
międzynoże
nie zmoże
po ostatnim unosie
jakoś dojdę
do się
po nosie
nadzieja
spod
rzęsy
spływa
się
rozpotwarza
kropla
za
kroplą
już
nie tak mokrą